E-mail

English






Przeciw "Polskim obozom" Akcja "Rzeczpospolitej"

Dwa narody karmione tym samym cierpieniem

Jako ambasador Izraela w Polsce z wielkim uznaniem i szacunkiem przyglądałem się, jak rząd polski przyjmuje na siebie ogromne wyzwanie zorganizowania uroczystości poświęconych sześćdziesiątej rocznicy wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz-Birkenau. Z głęboką przyjaźnią patrzyłem, jak wybitne polskie autorytety i całe polskie społeczeństwo pochyla się z szacunkiem i współczuciem nad tą wspólną tragiczną pamięcią. Byliśmy tam razem; Polacy i Izraelczycy, Romowie, Rosjanie... chrześcijanie i żydzi.

Niektóre zdania wypowiedziane przez naszych polskich przyjaciół podczas tych uroczystości na zawsze pozostaną w annałach historii dwóch narodów, które tak wiele ucierpiały, ale wciąż patrzą w przyszłość z determinacją i nadzieją. Słuchając tych wzruszających przemówień na terenie byłego obozu zagłady w Birkenau, myślałem o pisarzach związanych z tym strasznym miejscem, dzięki którym wspomnienia o martyrologii naszych narodów tak trwale żyją w naszej świadomości, takich jak Tadeusz Borowski, Primo Levi czy Icchak Kacenelson. Przypomniały mi się też słowa ostatniej strofy przepięknego wiersza poety polsko-żydowskiego Antoniego Słonimskiego "Elegia miasteczek żydowskich":

"Nie ma już tych miasteczek, przeminęły cieniem
I cień ten kłaść się będzie między nasze słowa,
Nim się bratersko zbliżą i złączą od nowa
Dwa narody karmione tym samym cierpieniem"
Czasami wydaję mi się, że chwila ta już nadeszła.

My, jako Żydzi i Izraelczycy, stanowczo odrzucamy terminologię w rodzaju "polskie obozy koncentracyjne". Te krzywdzące i fałszywe sformułowania świadczą przede wszystkim o ignorancji i braku zrozumienia podstawowej prawdy historycznej. Każdy myślący człowiek wie, iż to naziści wybrali Polskę na centralne miejsce popełnienia okropnej zbrodni unicestwienia Żydów europejskich. Na polskiej ziemi Niemcy wybudowali przerażające obozy, w których systematycznie wymordowali 4,5 miliona Żydów (3 miliony Żydów polskich) i ludzi innych narodowości, wśród nich tysiące Polaków.

Doceniamy polski wysiłek bezkompromisowej walki z rasizmem, ksenofobią i antysemityzmem. Jako naród, który nauczył się gorzkiej lekcji historii, wiemy, że niekoniecznie poziom PKB czy równowaga importu i eksportu, ale raczej wspólna walka przeciwko negatywnym stereotypom, ślepej nienawiści i niesprawiedliwym uogólnieniom jest warunkiem dołączenia do rodziny cywilizowanych narodów.

 

DAVID PELEG

Z wyrazami szacunku Ambasador Izraela w Warszawie