|
Dlaczego Rada Europy widzi nasz
kraj jako antysemicki
Raport krzywdzący Polskę
Katarzyna Zuchowicz
Rzeczpospolita , 15 czerwca 2005
Nie uważam, by Polskę można było nazwać
krajem antysemickim lub takim, w którym antysemityzm występuje
w znaczącym stopniu - uważa Piotr Kadlčik, przewodniczący
Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce
Synagoga Tempel w Krakowie.
Dni kultury żydowskiej na Kazimierzu przyciągają znakomitych
wykonawców i życzliwą publiczność
(c) KATARINA STOLTZ
W Polsce szerzy się antysemityzm, a
władze niewiele robią, by z nim walczyć to wniosek z najnowszego
raportu Rady Europy o Polsce.
W naszym kraju mają mieć miejsce zarówno
akty fizycznej agresji wobec Żydów, jak i akty wandalizmu.
Co prawda w ostatnich latach dochodzi do nich sporadycznie,
ale autorzy raportu i tak wymieniają je na pierwszym miejscu.
Żydów atakują głównie skinheadzi. Niszczone są też synagogi,
żydowskie szkoły i cmentarze.
Izraelska ambasada w Warszawie jest
zdumiona. Nie wiadomo nam o żadnych przypadkach profanacji
cmentarzy czy szkół mówi Michał Sobelman, rzecznik ambasady.
Autorzy raportu twierdzą, że takie przypadki
to i tak sprawa drugorzędna. Znacznie gorsza w Polsce jest
antysemicka obelga, zarówno ustna, jak i w formie pisemnej.
W Polsce drukuje się dużo publikacji i periodyków o charakterze
antysemickim, które potem można kupić w księgarniach. Zwłaszcza
w jednej o nazwie Antyk, która znajduje się w podziemiach
jednego z warszawskich kościołów. W Polsce istnieją też media,
które głoszą antysemickie hasła, w tym Radio Maryja. Antysemickie
tezy pojawiają się nawet w kazaniach niektórych księży. Słychać
je również podczas meczów piłkarskich. Określenia "żydzi"
kibice używają jako obelgi przeciwko drużynie przeciwnika.
Niepokój wzbudzają też wystąpienia polityków, zwłaszcza z
Ligi Polskich Rodzin i Narodowego Odrodzenia Polski.
"Jesteśmy zaniepokojeni informacjami,
według których antysemityzm pozostaje poważnym problemem w
polskim społeczeństwie" konkludują autorzy raportu, wzywając
polskie władze do bardziej zdecydowanych działań. Tym bardziej
że społeczność żydowska w Polsce nie jest liczna od 5 do 10
tysięcy osób.
Piotr Kadlčik, przewodniczący Związku
Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce, przyznaje, że dochodzi
u nas do incydentów o charakterze antysemickim i władze niewiele
z tym robią. Strony w Internecie, publikacje, księgarnia Antyk,
to wszystko prawda. Ale nie uważam, by Polskę można było nazwać
krajem antysemickim lub takim, w którym antysemityzm występuje
w znaczącym stopniu. W Polsce nie zdarza się to, co ma miejsce
we Francji czy w Niemczech. Tu nie ma fizycznych ataków przeciwko
członkom społeczności, nie ma ataków na synagogi mówi "Rzeczpospolitej".
Gminy żydowskie w Polsce są zaskoczone takim wnioskiem Rady
Europy. Również publikacją francuskiego dziennika "Le
Figaro", który w ostatni piątek podsumował konferencję
OBWE o antysemityzmie, rasizmie i nietolerancji. "Polska
dzierży palmę pierwszeństwa, jeśli chodzi o przejawy rasizmu
wobec społeczności żydowskiej" napisano. Związek Gmin
Wyznaniowych Żydowskich w Polsce zamierza dziś opublikować
list w tej sprawie. Tego ty! pu oświadczenia są przesadzone
i nieprecyzyjnie oddają polską rzeczywistość mówi Piotr Kadlčik.
Również Michał Sobelman uważa, że w porównaniu z innymi krajami
Europy sytuacja w Polsce jest lepsza. Gorzej jest we Francji,
Rosji, na Węgrzech. Dlatego z wielkim zdumieniem przyjęliśmy
publikację "Le Figaro", szczególnie po ostatnich
wystąpieniach antysemickich we Francji mówi. Nawet "Jerusalem
Post" napisał niedawno, że słowo "żydzi" stało
się powszechnie stosowaną obelgą we francuskich szkołach.
Antysemityzm to poważny problem na całym
kontynencie europejskim i nie tylko. Nie ma powodów, by Polska
była postrzegana jako kraj bardziej antysemicki niż jakikolwiek
inny podsumował w rozmowie z "Rz" prof. Brian Porter
z Uniwersytetu Michigan, historyk zajmujący się Polską.
Raport Rady Europy dotyczy też Cyganów
ich dyskryminacja w Polsce ma być przyczyną trudnej sytuacji.
Z wrogością traktuje ich większość polskiego społeczeństwa.
To jakieś wielkie nieporozumienie. Bardzo krzywdzące dla Polski.
Tu chyba chodzi o Słowację. W porównaniu z nią, Czechami czy
Węgrami, w Polsce istnieje model wzorcowy, jak powinno się
rozwiązywać takie problemy mówi Roman Kwiatkowski, przewodniczący
Stowarzyszenia Romów w Polsce.
Raport przygotowała Komisja przeciwko
Rasizmowi i Nietolerancji (ECRI). Jeden z jej pracowników
był zdumiony oburzeniem, jaki dokument wywołał w Polsce. To
przecież tylko raport, a nie żaden wyrok. Niektórzy mogą się
z nim zgodzić, a inni nie. A jak ktoś się nie zgadza, może
to napisać w liście usłyszeliśmy w siedzibie ECRI w Paryżu.
|