E-mail

English






Gazety przepraszają za "polskie obozy śmierci"

Lista "Haaretza"

Piotr Zychowicz

www.rzeczpospolita.pl/przeciw

Znane na całym świecie gazety "Wall Street Journal" i "Haaretz" przeprosiły za umieszczenie na swoich łamach określeń "polskie obozy śmierci".

Tropione i piętnowane przez nas określenie pojawiło się 3 czerwca w europejskim wydaniu prestiżowej gazety "Wall Street Journal". Użyła go niemiecka korespondentka dziennika Almut Schoenfeld w artykule dotyczącym pokazywanej obecnie w Berlinie wystawy dzieł sztuki stworzonych przez więźniów KL Auschwitz.
- Jestem w szoku. Po prostu nie wierzę, że mogłam coś takiego napisać. To straszne! - przejęła się autorka tekstu w rozmowie z "Rz". Błąd ten najprawdopodobniej popełnił przez pomyłkę adiustujący jej tekst edytor. - Zapewniam, że nikt z nas nie miał złych intencji i nikt nie przypisuje stworzenia obozów śmierci Polakom. "Wall Street Journal" zamieści w najbliższym czasie odpowiednie sprostowanie.

Za użycie określeń "polskie obozy koncentracyjne" i "polski obóz śmierci" w swoich dwóch artykułach przeprosił także liberalny izraelski dziennik "Haaretz". W sprawie tej interweniowała polska ambasada w Tel Awiwie i "Rzeczpospolita". Nasi dyplomaci zostali poinformowani przez "Haaretza", że "polskie obozy" zostały wpisane na specjalną listę zwrotów, których nie wolno używać w artykułach publikowanych przez gazetę. Ponadto w jej wydaniu z 24 czerwca ukazało się sprostowanie: "Treblinka była nazistowskim obozem koncentracyjnym usytuowanym w Polsce, a nie polskim obozem koncentracyjnym".

Nasza gazeta od stycznia prowadzi akcję "Przeciwko "polskim obozom śmierci"". Jeżeli ktoś z premedytacją szkaluje dobre imię Polski - powinien być pociągnięty do odpowiedzialności na drodze sądowej. Poparło nas już ponad 9 tys. czytelników. Nadal można to zrobić na naszej stronie internetowej pod adresem

www.rzeczpospolita.pl/przeciw

Piotr Zychowicz