E-mail

English






Muzeum Historii Żydów Polskich świadectwem tysiącletniego współistnienia dwóch kultur

Witold Liliental

Dziennik Polonii Kanadyjskiej
Gazeta, 13 stycznia 2006

Hasła: "Żydzi" i "Polska" kojarzą się na świecie przede wszystkim z Holocaustem - bezprecedensową eksterminacją sześciu milionów istnień ludzkich z racji przynależności do narodu żydowskiego, bądź posiadania korzeni wywodzących się z tegoż narodu. Większość ludzi na świecie z dostępem do mediów wie, że Holocaust miał miejsce i wie, że dokonał się głównie na ziemiach polskich. Znacznie mniej ludzi już wie, KTO był jego sprawcą. Wielu ludziom, niestety, słowa te kojarzą się również z antysemityzmem, który - przyznajmy to uczciwie - istniał i przez pewne kręgi podtrzymywany jest nadal w Polsce, ale który również żyje i ma się dobrze w licznych innych krajach. Natomiast w skali światowej naprawdę tylko małej garstce wiadomo, że przez liczne wieki Polska była Paradis Judeorum - rajem dla Żydów. Po utracie swego kraju, Żydzi rozproszeni po różnych krajach basenu śródziemnomorskiego poddawani byli represjom, bądź wypędzani. Ich wiara, pojmowana była przez narody już objęte chrystianizacją, jako wroga, a ich pielęgnowanie swoich tradycji - też źle widziane. Szczególnie okrutne prześladowana Żydów miały miejsce w Hiszpanii i w Anglii. Tylko jedna Polska, wówczas już silne i na owe czasy nowoczesne królestwo europejskie, przyjęła ich i dała schronienie. Z czasem, Żydzi, z dużym doświadczeniem w sprawach finansowych, stali się komornikami królewskimi, ale także zakładali gospody i imali się wielu rzemiosł.

Przez blisko tysiąc lat Żydzi w Polsce swobodnie praktykowali swoją wiarę, przestrzegali swoich tradycji i - co jest zrozumiałe, - tworzyli nowe. Tak powstała nadzwyczaj bogata kultura żydowska, która rozwijała się w symbiozie z kulturą polską przez blisko tysiąc lat. A to, dlatego, że miała ze strony tolerancyjnej Polski swobodę i warunki. Było też sprawą nieuniknioną, że prędzej, czy później te dwie kultury zaczną się wzajemnie przenikać, wzajemnie od siebie przejmować wyrazy, zwyczaje, ubiór, technologię. Część Żydów zaczęła się asymilować, niektórzy weszli na trwałe do panteonu wielkich Polaków w dziedzinie kultury, sztuki, medycyny i nauki.

Antysemityzm praktycznie zaczął się w Polsce dopiero z nastaniem zaborów w ramach polityki divide et impera caratu, który zrobił wszystko, by dwa odrębne, niemniej zgodne narody ze sobą poróżnić. W dobie odzyskiwania niepodległości i tworzenia nowej państwowości polskiej, niektórzy Żydzi, odrzucani przez już negatywnie uprzedzone warstwy społeczeństwa polskiego trafiały tam, gdzie przyjmowano ich z otwartymi rękami, czyli do socjalistów i komunistów. A ci ostatni mieli dla Polski zupełnie odmienną od narodowych oczekiwań wizję. To tylko powodowało dalszą polaryzację i otwartą wrogość, przenoszoną na ogół Żydów, głoszoną i podsycaną przez endecję i inne skrajne ugrupowania. Holocaust z ręki niemieckich hitlerowców miał być ostatecznym aktem, zamykającym na zawsze historię Żydów europejskich. Miniony wiek obfituje w przykłady kart pięknych (ratowanie Żydów w czasie okupacji) jak i ponurych (przedwojenna Falanga, Jedwabne, Kielce) w historii wzajemnych stosunków polsko-żydowskich. Liczni Polacy, z kolei, winą i odpowiedzialnością za udział żydowskich komunistów w stalinowskim aparacie represji obarczali całą społeczność żydowską, jakiej udało się przeżyć wojnę. O wszystkich tych sprawach trzeba mówić uczciwie i otwarcie. Dziś w Polsce odradza się społeczność i kultura żydowska wśród garstki ocalałych z pożogi i ich potomków, ciesząc się coraz szerszym pozytywnym zainteresowaniem ze strony Polaków o nieżydowskim pochodzeniu. Tak w telegraficznym skrócie możnaby przedstawić historię Żydów w Polsce, historię tak mało znaną poza granicami Polski. A przecież 80% Żydów na świecie ma swoje korzenie właśnie w Polsce.

Dzisiejszą Polskę odwiedza około stu tysięcy Żydów rocznie z całego świata. Często szukają swoich korzeni. Nie zawsze dysponują informacjami, które pozwoliłyby im świadomie kształtować plany podroży do miejsc rodzinnej historii. Wszystkim, nie tylko Żydom, trzeba pokazać, że Polska, to nie tylko kraj, na którego terytorium niemieccy siepacze hitlerowscy dokonali zbrodni ludobójstwa, ale także kraj, w którym kultura żydowska przez wieki całe była w rozkwicie.
Aby to ukazać, powstaje w Warszawie Muzeum Historii Żydów Polskich. Będzie to multimedialne centrum edukacji i kultury, stosujące najnowocześniejsze środki interaktywne. W nim poznać będzie można dzieje Żydów w Polsce i bogactwo kultury żydowskiej, tworzonej na ziemiach Polskich od czasów pierwszych wzajemnych polsko-żydowskich kontaktów w 11- tym stuleciu, poprzez wieki, do chwili obecnej.

Zgromadzenie judaików i ich dokumentacji, opracowanie projektu Muzeum i przystąpienie do jego realizacji stało się możliwe dzięki poparciu rządów Polski, Izraela, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych a także wielu instytucji i fundacji oraz osób prywatnych z USA, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Polski. Miasto Warszawa, reprezentowane przez ówczesnego Prezydenta Miasta Stołecznego Lecha Kaczyńskiego, darowało na ten cel działkę ziemi na przeciwko pomnika Bohaterów Getta.
Projekt architektoniczny Muzeum został wyłoniony w konkursie przez międzynarodowe jury pod przewodnictwem wybitnego polskiego architekta, obecnie działającego w Luksemburgu - Bohdana Paczkowskiego. Sąd Konkursowy przyznał zwycięstwo projektowi oznaczonemu kodem 011, który okazał się dziełem zespołu architektów z firmy Lahdelma & Mahlamäki Architects z Finlandii.

Cytuję słowa zaczerpnięte z oficjalnego portalu internetowego Muzeum: http://www.jewishmuseum.org.pl/start.html:

"Istnienie muzeum powinno wspomóc rozwój tożsamości żydowskiej, wśród odradzającej się wspólnoty Żydów polskich, a jednym z jego zadań będzie wspieranie wielu inicjatyw lokalnych i ogólnopolskich, podjętych w demokratycznej Polsce, by na nowo przemyśleć doświadczenie współżycia obu społeczności. Program Muzeum będzie swego rodzaju "portalem", dającym ogólną orientację i kierującym wszystkich zainteresowanych do miejsc, w których przypominane są zarówno jasne jak i ciemne karty polsko-żydowskiej przeszłości."
W dniu 25 stycznia 2005 roku została podpisana umowa pomiędzy rządem Polski, miastem Warszawa, a Stowarzyszeniem Żydowskiego Instytutu Historycznego, uzgadniająca organizację i system finansowania przyszłego Muzeum, co pozwala na rozpoczęcie budowy obiektu. W niecały rok po tym wydarzeniu, torontoński oddział Polish-Jewish Heritage Foundation organizuje spotkanie z panią Ewą Juńczyk-Ziomecką, Dyrektorem Rozwoju Muzeum, która 5 stycznia spotka się ze społeczeństwem tej wielkiej aglomeracji miejskiej, by przedstawić w języku angielskim prelekcję o Muzeum i o planach jego budowy. Na spotkaniu z nią nie powinno zabraknąć Polaków, jak i Żydów, a w szczególności Kanadyjczyków, których znajomość tematyki polsko-żydowskiej jest tak fragmentaryczna. Przez tę fragmentaryczność cierpią czasem i Polacy, gdy na skutek czyjejś powielanej niewiedzy czytają o "polskich obozach śmierci". Spotkanie z p. Ewą Juńczyk-Ziomecką i zapoznanie się z planami Muzeum Historii Żydów Polskich należy widzieć, jako doniosły element budowania pomostu wzajemnego porozumienia polsko-żydowskiego.
Zakończę więc ponownie cytatem ze strony internetowej Muzeum:
"Muzeum powinno jednak nade wszystko stać się miejscem spotkań i dyskusji ludzi, którzy pragną lepiej poznać przeszłość i współczesną kulturę żydowską, którzy chcą zmierzyć się ze stereotypami i ograniczyć zjawiska zagrażające współczesnemu światu, takie jak ksenofobia i nacjonalistyczne uprzedzenia. W tym sensie, musi to być miejsce dla wszystkich, promieniujące ideami otwartości, tolerancji i prawdy."

Spotkanie z Ewa Junczyk-Ziomecka, zorganizowane przez  "Polish-Jewish Heritage Foundation" odbylo sie  w czwartek,  5 stycznia 2006 r. o godz. 19:30, w Wolfond Centre (University of Toronto), 36 Harbord Street, (Północno-zachodnie naroże ulic Harbord i Huron) w Toronto.

Witold Liliental