|
Sześćdziesiąt lat pamięci
W obronie nadziei
Maciej Lukasiewicz
Rzeczpospolita 31 lipca 2004
FOT. (C) ENCYKLOPEDIA POWSTANIA WARSZAWSKIEGO
Tyle rocznic Powstania Warszawskiego
już minęło... W piątą rocznicę (rok 1949) w komunistycznych
więzieniach osadzono już tysiące żołnierzy Armii Krajowej
i niemal wszystkich żołnierzy harcerskich batalionów. Torturowano
ich i zabijano, jak Janka Rodowicza "Anodę". Od
roku nie żył rtm. Witold Pilecki, bohater narodowy zamordowany
przez krzywoprzysiężny sąd.
W dziesiątą rocznicę (1954) nikogo nie
wypuszczono, a żołnierze AK tracili w więzieniach młodość,
zdrowie i życie. Rok wcześniej zamordowano gen. Augusta Emila
Fieldorfa, niezłomnego dowódcę Kedywu AK.
W piętnastą rocznicę (1959) niemal wszyscy żołnierze AK byli
na wolności, z wieloletnim opóźnieniem rozpoczynając studia,
zakładając rodziny. Ale wierni akowskiej tradycji mieli kłopoty
ze znalezieniem pracy, zaistnieniem w życiu publicznym, a
teczki wielu z nich bezpieka przechowywała po rok 1989.
W dwudziestą piątą rocznicę (1969) byłych żołnierzy AK Moczar
mamił ZBoWiD-em, a Gomułka odsądzał od czci i wiary żołnierza
wileńskiej brygady AK, znakomitego pisarza historycznego -
Pawła Jasienicę.
W trzydziestą piątą rocznicę (1979) kwatery powstańcze na
Powązkach odwiedziły dziesiątki tysięcy ludzi, zapalając znicze
również w Dolince Katyńskiej. Bezpieka filmowała ich i inwigilowała.
W czterdziestą rocznicę (1984) było podobnie, ale nad głowami
tłumów powiewały sztandary i transparenty "Solidarności".
Władze zaś rozwiązały autentyczny społeczny komitet budowy
pomnika Powstania Warszawskiego.
W pięćdziesiątą rocznicę (1994) prezydent suwerennej nareszcie
Rzeczypospolitej podejmował prezydenta Niemiec, który przeprosił
za niemieckie okrucieństwa. Prezydent Rosji nie raczył przybyć.
Na Powązki przyszły tysiące harcerzy, a jedna z gazet dała
tytuł: "Zwycięstwo po półwieczu". Ilu powstańców
warszawskich go doczekało?
Dziś obchodzimy rocznicę sześćdziesiątą.
Warto być przygotowanym na pytanie ze strony tych żołnierzy
AK, którzy doczekali: co robicie z szansą, jaką wreszcie daje
Polsce historia? Warto szczególnie, by odpowiedzieli na to
pytanie ci, którzy od tak niedawna czczą powstańcze rocznice,
ale za to od razu w pierwszym szeregu.
|