|
NOWE NUMERY MIESIECZNIKA "ZNAK"
Z LUTEGO I MARCA
Od Redakcji strony
Publikujemy równoczesnie opis zawartosci
dwóch numerów ZNAKU. Ze wzgledu na trudnosci techniczne mielismy
opóznienie w umieszczaniu artykulów w NOWYCH PUBLIKACJACH.
Nastepne opisy zawartosci przyszlych numerów ZNAKU i WIEZI
bedziemy umieszczac w sekcji KSIAZKI
Luty 2003
W tym miesiacu trafil do ksiegarn nowy,
lutowy numer "Znaku":
Uniwersytet Latajacy Znaku 2 (Norman Davies, Andrzej Szostek,
Lukasz Turski, Mieczyslaw Tomaszewski, Adam Zagajewski)
Uniwersytet Latajacy Znaku obchodzil
wlasnie pierwsze urodziny. Idea najwyrazniej sie przyjela,
bo kolejne wyklady gromadzily w Krakowie setki sluchaczy.
Co najwazniejsze, udalo sie skupic wokól ULZ ludzi, którzy
nie chca poddawac sie apatii i terrorowi stereotypów, ale
co miesiac gotowi sa rewidowac swoja wiedze o swiecie i podejmowac
wysilek myslenia. Udalo sie tez dobitnie wykazac, ze wbrew
jeremiadom o smierci autorytetów wciaz zyja obok nas prawdziwi
mistrzowie.
W slad za numerem pazdziernikowym 2002
z wystapieniami Ryszarda Kapuscinskiego, Jerzego Jarzebskiego,
ks. Michala Hellera i ks. Tomasza Weclawskiego, publikujemy
kolejna porcje wykladów i towarzyszacych im dyskusji z pierwszego
"roku akademickiego" Wsród prelegentów, których
wypowiedzi wypelniaja lutowy "Znaku", znalazl sie
brytyjski historyk Norman Davies, który analizowal przyczyny
i skutki tragedii 11 wrzenia 2001 oraz zastanawial sie nad
sytuacja Europy i nowym ksztaltem tozsamosci europejskiej
po ataku na WTC. Ksiadz profesor Andrzej Szostek, filozof
i etyk, odpowiadajac na pytanie: "czy dusze mozna klonowac?",
rozwazal etyczno-moralne dylematy zwiazane z kwestia klonowania
istot ludzkich. W wykladzie fizyka teoretyka, Lukasza Turskiego,
znalazly sie dywagacje na temat miejsca nauki w dorobku cywilizacyjnym
ludzkosci i domniemanych zagrozen, jakie mialby ze soba niesc
ekspansywny rozwój nauk scislych. Mieczyslaw Tomaszewski,
muzykolog, znawca twórczosci Fryderyka Chopina, na przykladzie
jego Scherza cis-moll, mówil o fenomenie muzyki polskiego
kompozytora. Cykl wykladów w 2002 roku zamknelo wystapienie
Adama Zagajewskiego, poety, krytyka i eseisty, który zdradzil
sluchaczom, jak poeci czytaja i interpretuja poezje wlasna
oraz innych twórców.
W numerze znalazly sie tez m.in.: poruszajaca
rozmowa z ks. Grzegorzem Rysiem o celibacie i samotnosci w
kaplanstwie, refleksje Tadeusza Gadacza, który "diagnozuje"
bezwzgledny polski kapitalizm oraz druga czesc eseju Macieja
Janowskiego o Lwowie.
Marzec 2003
W marcowym numerze Znaku, Skandal milosierdzia,
zastanawiamy sie nad instynktownym oporem, jaki budzi w nas
"niesprawiedliwe" przebaczenie, pochylenie sie nad
"nieczysta" ladacznica czy kryminalista. O owej
"skandalicznosci" milosierdzia mówi zalozyciel wspólnoty
L'Arche - Jean Vanier. O odróznieniu milosierdzia od litosci,
wspólczucia, a w koncu samej milosci, wypowiada sie krakowski
filozof Wladyslaw Strózewski.
Filozof i mysliciel religijny - Tadeusz
Gadacz, wychodzac od przypowiesci o synu marnotrawnym i przebaczajacym
Ojcu, prezentuje mala fenomenologie przebaczenia.
W bloku glównym znalazla sie takze
rozmowa z teologiem ks. Tomaszem Weclawskim, który zastanawia
sie, jak w swietle milosierdzia Boga rozumiec Jego wszechmoc.
W marcowym "Znaku" publikujemy
tez m.in. rozwazania Anny Swiderkówny o biblijnym rozumieniu
milosierdzia, esej Agnieszki Sabor o pop-kulturowej sentymentalizacji
pamieci, odpowiedz ks. Waclawa Hryniewicza na zarzuty ks.
Czeslawa Bartnika oraz wnikliwy esej Radoslawa Romaniuka o
Chrystusie w twórczosci Tadeusza Rózewicza.
Wladyslaw Strózewski: Zamiast wznoszenia
spizowych pomników budujmy domy dla starców, dla bezdomnych,
dla opuszczonych matek i porzuconych dzieci, dla ludzi dotknietych
nieuleczalnymi chorobami i tragicznymi nalogami. Bez rozrózniania
ich na dobrych i zlych.
Tadeusz Gadacz: Sens idei przebaczenia
wyraza sie w dazeniu do postawienia radykalnej i ostatecznej
przeszkody zlu, które przenosi sie od czlowieka do czlowieka.
Ks. Tomasz Weclawski: Milosierdzie
jest slowem, które dobrze ilustruje, jak w Bogu sie znajdujemy.
Slowa "znajdujemy" uzywam w tym wypadku w dwojakim
sensie - jako "przebywamy" i jako "jestesmy
odnalezieni, uratowani.
Jean Vanier: Dzis po raz pierwszy w historii Kosciola zaczyna
sie upowszechniac idea malenkosci i ranliwosci Boga. Kosciól,
który naucza wylacznie o Bozej wszechmocy, zamyka sobie dostep
do ludzi.
Anna Swiderkówna: Pan zada, by czlowiek
na Jego milosierdzie odpowiedzial takim samym milosierdziem
zwróconym do braci. A milosierdzie Boga jest miloscia i wiernoscia
zarazem - i to niezlomna, bo tak naprawde jest wiernoscia
sobie samemu.
Radoslaw Romaniuk: Ciagle, heroiczne
wypelnianie "Nic", ukryta medytacja o tym, co moze
byc "Czyms" - bo nie tzw. "stabilny system
moralny", którego posiadanie Rózewicz neguje - sklania
do okreslenia poety mianem moralisty.
|