|
Tajna misja kapitana rabina Steinberga
SIMON SCHOCHET
Przeglad Polski 22 sierpnia 2003
www.dziennik.com/Przeglad
W osobistych dokumentach gen. Wladyslawa
Andersa, ktore zachowane sa w Hoover Institution w Palo Alto,
Kalifornia, znajduje sie tajny raport do szefa sztabu Armii
Polskiej na Wschodzie, datowany 11 lutego 1944 roku. Kapitan
rabin Mejer Steinberg, szef Duszpasterstwa Wyznania Mojzeszowego
w Wojsku Polskim na Wschodzie, zaczyna swoj raport nastepujaco:
"Melduje, ze za rozkazem Dowodztwa
Armii z dnia 14 stycznia 1944 roku L.dz. 8/Sztab/44 udalem
sie w dniu 15 stycznia 1944 roku do Kairu, gdzie bylem do
dnia 31 tego miesiaca. Celem mego pobytu w Kairze bylo nawiazanie
kontaktow z duszpasterzami Armii Sprzymierzonych.
Tematem przeprowadzonych rozmow byly
wprawdzie problemy zwiazane z zydostwem polskim, jednakze
obejmowaly one rowniez sprawy ogolnopolityczne doby obecnej.
Uwzglednilem przede wszystkim: a) olbrzymie znaczenie trzy
i pol milionowego spoleczenstwa zydowskiego polskiego w swiecie
zydowskim do wybuchu wojny, jego rozwoj pod wzgledem religijnym,
kulturalnym, narodowym i ekonomicznym, b) wklad Polski do
wysilku wojennego w nieustannej walce z hitleryzmem, c) wyniszczenie
zydostwa polskiego przez okupanta, d) przezycia Zydow - obywateli
polskich tak w okupacji sowieckiej w Polsce, jak i na zeslaniu
(temu zagadnieniu poswiecilem duzo rozmow, gdyz jest to dotychczas
dla zydostwa panstw sprzymierzonych nieznana karta cierpien
i tortur), e) rozwoj duszpasterstw wyznania mojzeszowego w
armii polskiej przed wojna i w armii poza granicami polskimi,
f) problem granic wschodnich, ktory w chwili obecnej jest
zagadnieniem olbrzymiej wagi dla calego swiata i g) odbudowa
zydostwa polskiego po wojnie".
Rabin Steinberg dodaje:
"Jest rzecza zrozumiala, ze sprawy
zydowskie byly tylko odskocznia od tematu, ktory byl przez
wszystkich bez wyjatku poruszany. Chodzilo mianowicie o problem
rosyjsko-polski, tak w odniesieniu do pobytu uchodzstwa polskiego
na terenie ZSRR jak i najzywotniejszej sprawy granic wschodnich".
Rok 1943 byl pelen tragicznych wydarzen,
ktore zmienily sytuacje polityczna rzadu RP w Londynie i mialy
wielki wplyw na historie narodu polskiego.
a) 25 kwietnia tego roku rzad sowiecki
zerwal wszelkie stosunki dyplomatyczne z Polskim Rzadem w
Londynie. Przyczyna tego kroku bylo oskarzenie Zwiazku Sowieckiego,
ze rzad londynski popiera rzad niemiecki, w zwiazku z odkryciem
przez Niemcow grobow polskich oficerow w Katyniu.
b) 4 lipca wodz naczelny gen. Wladyslaw
Sikorski zostal zabity w wypadku samolotowym kolo Gibraltaru
w drodze na Bliski Wschod, gdzie mial odbyc inspekcje Wojska
Polskiego tam stacjonujacego.
c) 23 lipca gen. Stefan Rowecki (Grot)
dowodca Armii Krajowej, zostal aresztowany w Warszawie przez
Niemcow i wyslany do obozu koncentracyjnego.
d) W listopadzie tego roku wojska sowieckie
w ich ofensywie na zachod wkroczyly na tereny miedzywojennej,
niepodleglej Polski.
e) W konferencji w Teheranie, ktora
odbyla sie w dniach od 28 listopada do 1 grudnia, Stalin zazadal
dokladnego sprostowania linii Curzona i przez to aneksji wschodnich
ziem polskich do panstwa sowieckiego. Polski rzad otrzymal
te tajne wiadomosci, ktore potwierdzily, iz Churchill i Roosevelt
nie sprzeciwiali sie tym zadaniom Stalina. Wydarzenia te byly
powodem, ze rzad londynski staral sie przez placowki dyplomatyczne,
wojskowe i cywilne pozyskac poparcie narodow sprzymierzonych
przeciwko wcieleniu ziemi polskich do Rosji. Misja rabina
Steinberga byla jedna z prob rzadu londynskiego otrzymania
takiego poparcia.
Pisemnego rozkazu do rabina Steinberga,
zwiazanego z jego tajna misja, nie bylem w stanie odnalezc.
Nie znajdowal sie on ani w archiwach gen. Andersa, ani w archiwach
Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Wladyslawa Sikorskiego
w Londynie, ani w Instytucie im. Jozefa Pilsudskiego w Nowym
Jorku. Biorac pod uwage, ze misja byla tajna, byc moze rozkaz
ten zostal przekazany rabinowi ustnie. Uwazam jednak, ze gen.
Anders byl powiadomiony o jego misji, czego dowodem jest zachowanie
raportu rabina w jego osobistym archiwum.
General Anders do 1937 roku dowodzil
Brygada Kawalerii "Brody", ktora stacjonowala miedzy
Lwowem a Rownem. W miastach i miasteczkach tego obszaru przez
generacje czlonkowie rodziny Steinbergow, ktorzy byli potomkami
Wielkiego Rabina zwanego "Gaonem Brody", sprawowali
funkcje rabinow i przedstawicieli ludnosci zydowskiej. Wedlug
dokumentow z Czortkowa z 1936 roku rabin Mejer byl duszpasterzem
wyznania mojzeszowego Korpusu Ochrony Pogranicza "Czortkow".
Jego mlodszy brat major rabin Steinberg byl naczelnym rabinem
Wojska Polskiego. Z tego mozna wnioskowac, ze gen. Anders
znal osobiscie rodzine Steinbergow i mial zaufanie do rabina
Mejera, skoro powierzyl mu te misje.
Wedlug relacji corki rabina, mecenas
Henrietty Kelly Esq., gen. Anders i rabin Mejer z rodzina
po wojnie zamieszkali w Londynie. Jej ojciec utrzymywal z
gen. Andersem az do jego smierci w 1970 roku kontakty towarzyskie.
Takze na tej podstawie mozna sadzic, ze gen. Anders byl zaznajomiony
juz przed wojna z rabinem Mejerem i jego rodzina.
*
O przyjezdzie rabina Steinberga do
Kairu zostaly powiadomione tamtejsze placowki dyplomatyczne
i wojskowe. Uwazam jednak, ze cel jego pobytu w Kairze nie
byl im znany. Rabin Steinberg pisze w swoim raporcie:
"Przez caly czas mego pobytu bylem
w kontakcie z oficerem lacznikowym plk. Gielgudem i jego zastepca
rtm. Tyszkiewiczem. Dnia 29 stycznia rtm. Tyszkiewicz zaprosil
rabinow Armii Sprzymierzonych na herbatke, na ktorej byli
obecni miedzy innymi gen. Przewlocki i gen. Szarecki oraz
szereg wyzszych oficerow".
W raporcie o rozmowach z kapelanami
rabin pisze:
"Na wstepie musze zauwazyc, ze
koledzy moi, czy to z Armii Amerykanskiej czy Brytyjskiej
czy Afrykanskiej w wiekszosci nie wykazali duzych znajomosci
problemow. Przeciwnie, na kazdym kroku uwydatnial sie brak
elementarnych wiadomosci. Przyznac jednak musze, ze w czasie
rozwijajacych sie rozmow wykazywali oni coraz bardziej rosnace
zainteresowania i przyznawali sie ze szczeroscia i prostota,
ze informacje przeze mnie udzielane sa dla nich zupelna nowoscia".
Nastepnie przedstawia w porzadku chronologicznym
nazwiska kapelanow, z ktorymi sie spotkal, i tresc ich rozmow.
Pisze:
"Pierwszym kontaktem moim na terenie
Egiptu bylo zetkniecie sie z Naczelnym Rabinem Armii Brytyjskiej
na Srodkowym Wschodzie mjr. I. Levy. Zainteresowal sie on
przede wszystkim losem Zydow z Armii Polskiej, ktorzy zostali
w roku 1939 wywiezieni na tereny ZSRR. Dalem mu jak najdokladniejszy
obraz stosunkow panujacych w wiezieniach i obozach pracy,
opisywalem poszczegolne wypadki i przejscia oficerow i szeregowych
z Kampanii Wrzesniowej, ich cierpienia i katusze. Rabin Levy
byl do glebi wzruszony moimi opowiadaniami i raz po raz prosil
o dalsze szczegoly, odnoszace sie do tego okresu.
Rabin Levy po rozmowie ze mna urzadzil
w dniu 23 stycznia nabozenstwo dla zolnierzy zydowskich Armii
Sprzymierzonych, w ktorym wzielo udzial kilku rabinow. Na
nabozenstwo to zorganizowalem delegacje Zydow, sluzacych w
Armii Polskiej, zlozona z oficerow i szeregowych. Delegacje
te przedstawilem rabinom. Po nabozenstwie ludnosc cywilna
miasta urzadzila dla uczestnikow nabozenstwa przyjecie. Rabin
Levy zasiadl do stolu polskiego i rozmawial z zolnierzami
polskimi, wypytujac sie ich o przejscia, o droge, jaka przebyli
od roku 1939, o rodziny pozostale w Polsce i na terenie ZSRR.
Rabin Levy wyrazil sie z pelnym podziwem o postawie delegacji,
chwalil jej zachowanie sie i wysoki poziom intelektualny.
Wybrana delegacja skladala sie przewaznie z bylych uczniow
Szkoly Podchorazych, musiala wiec wywrzec dodatnie wrazenie".
Major Isaac Levy, z ktorym rabin Steinberg
byl zaprzyjazniony, byl pierwszym kapelanem angielskim, ktory
zglosil sie ochotniczo do armii w 1939 roku. Od roku 1945
do 1966 sprawowal funkcje naczelnego zydowskiego kapelana
wszystkich wojsk brytyjskich. W 1952 roku podczas koronacji
zostal uhonorowany jednym z najwyzszych odznaczen brytyjskich
- medalem OBE, a nastepnie medalem Territorial Decoration.
W ksiazce Now I Can Tell. Middle Eastern
Memories, Levy pisze (przeklad S.Sch.):
"Gdy przypominam sobie rozne osoby,
ktore spotkalem podczas mojej sluzby na Bliskim Wschodzie,
nie moge pominac kapelanow innych armii i religii. Pomiedzy
moimi kolegami, ktorzy sluzyli w armiach nie brytyjskich,
najwieksze wrazenie zrobila na mnie postac Szefa Kapelanow
w Wojsku Polskim Wyznania Mojzeszowego Rabina Mejera Steinberga.
Spotykalismy sie dosc czesto i po pewnym czasie rozwinela
sie przyjazn pomiedzy nami. Mial on nie tylko dystyngowany
zewnetrzny wyglad lecz takze posiadal nieskazitelny charakter.
Podczas naszego pierwszego spotkania zrobil on na mnie niesamowite
wrazenie. Byl to siwy, elegancki, polski oficer, ktory mowil
plynnie po hebrajsku, o wspanialych manierach i pelen humoru.
Jednak dosc szybko zauwazylem, ze to gladkie obycie skrywa
czlowieka, ktory w sercu nosil wiele smutku i tragicznych
osobistych przezyc. Przez wiele lat sprawowal on funkcje rabina
zydowskich gmin w Polsce. Kiedy jego ojczyzna zostala okupowana
przez Rosjan, jego brat, ktory byl wtedy Szefem Kapelanow
Wyznania Mojzeszowego w Wojsku Polskim, zostal zaaresztowany
i zamordowany. Rabin Steinberg musial uciekac przed wrogiem.
Zostal rozdzielony z zona i dziecmi, z ktorymi stracil kontakt
i od ktorych nie mial zadnych wiadomosci...
Byl to czlowiek szeroko znajacy swiat,
z wyzszym wyksztalceniem i z wielka wiedza o kulturze europejskiej...".
Trudno wytlumaczyc kategoryczne stwierdzenie
rabina Steinberga zwiazane ze smiercia jego brata Borucha.
W cytowanych powyzej wspomnieniach mjr Levy pisze, ze rabin
Mejer powiedzil mu, iz jego brat Boruch zostal zamordowany.
O rozmowie z rabinem z amerykanskiej armii na wschodzie, kpt.
Jozefem Friedmanem, Levy pisze:
"Pokazalem fotografie niektorych
rabinow, m.in. fotografie Naczelnego Rabina Wojsk Polskich
mjr. Steinberga, ktory zginal wraz z tysiacami innych wysokich
oficerow pod Smolenskiem, opisalem swoim rozmowcom beznadziejnosc
losu setek tysiecy pozostalych jeszcze na terenie tamtejszym
i czulem, ze rozmowa ta trafila do glebi serc moich sluchaczy".
Wiem, ze rodzina Steinbergow otrzymala
list od majora Borucha ze Starobielska, w ktorym prosi o przeslanie
mu gumowego plaszcza i butow. W kwietniu 1943 roku Niemcy
zaczeli publikowac liste nazwisk oficerow polskich zamordowanych
w Katyniu. Major Boruch bedac w Starobielsku nie znalazl sie
na tej liscie. Pytanie: skad rabin Mejer otrzymal wiadomosc,
ze jego brat zostal zamordowany? Nie uzyskalem na nie odpowiedzi
od zyjacych czlonkow rodziny Steinbergow, z ktorymi rozmawialem
podczas naszej wspolnej podrozy na Ukraine. Zwiedzalismy wowczas
Lwow, Brody i inne miasteczka zwiazane z ich rodzina.
Rabin Mejer nie tylko spotykal sie
i rozmawial z kapelanami wyznania mojzeszowego, poznal tez
Szefa Duszpasterstwa Katolickiego Wojska Amerykanskiego, ksiedza
mjr. Jamesa Careya, ktory byl gleboko wzruszony referatem
rabina Mejera o przejsciach Polakow na terenie Rosji Sowieckiej
i oswiadczyl, ze "dopiero teraz zrozumial, dlaczego zaden
z Polakow nie chce wracac do Polski, o ile mialaby byc ona
zalezna lub rzadzona przez elementy zblizone do ZSRR".
Czesc raportu zawiera argumenty przeciwko
zmianie polskich granic wschodnich, ktore rabin Mejer przedstawil
podczas rozmow z kapelanami wojsk sprzymierzonych. Temat poruszony
w raporcie jest takze waznym historycznym zrodlem okreslajacym
stosunki Zydow, mieszkancow Kresow Wschodnich, do komunizmu,
Rosji sowieckiej i Polski.
Rabin Mejer przezyl pierwsze miesiace
sowieckiej okupacji ziem polskich we wrzesniu 1939 roku. Byl
czlonkiem Rabinatu Lwowskiego i naczelnym rabinem miasta Czortkow.
Opuscil to miasto ostrzezony przez burmistrza Czortkowa, iz
Sowieci wieza katolickich ksiezy i rabinow, a w pewnych przypadkach
nawet ich morduja. Miesiac pozniej przekroczyl granice rumunska
i po trudnych przejsciach udalo mu sie dostac do Palestyny.
W Jerozolimie, jeszcze przed wstapieniem
do armii pod dowodztwem gen. Andersa i nominacja na szefa
duszpasterstwa wyznania mojzeszowego przez naczelnego wodza
gen. Sikorskiego, otrzymal tragiczne wiadomosci o wielkiej
akcji wysiedlania mieszkancow Malopolski przez wladze sowieckie.
Dowiedzial sie, ze jego wujek rabin Icchak wraz z rodzina
byl wsrod 83 tysiecy Zydow z Kresow Wschodnich, ktorzy w czerwcu
1940 roku zostali deportowani i osiedleni w Kraju Jakuckim,
Maryjskiej ASRR i na terenach Syberii. Powodem tej deportacji
byla odmowa przyjecia obywatelstwa sowieckiego.
W Jerozolimie rabin Mejer byl asystentem
glownego rabina Ziemi Swietej, doktora Isaaca Herzoga. Organizowal
akcje zbierania pieniedzy i odziezy w celu wysylania paczek
dla wysiedlencow zyjacych teraz na Syberii.
*
Rabin Mejer pochodzil z wielce powaznej
rodziny rabinackiej, ktora przez wieki sluzyla spoleczenstwu
zydowskiemu w wielu miastach i miasteczkach Malopolski. Spoleczenstwo
to bylo w 80% ortodoksyjne i gleboko religijne. Ten wysoko
wyksztalcony absolwent najlepszych religijnych i swieckich
uczelni jest miarodajnym przykladem postaw, uczuc i lojalnosci
ludnosci zydowskiej w czasie poczatku okupacji ziem polskich
przez wojska sowieckie.
Ponizej podane obserwacje i stwierdzenia
rabina powinny byc uwzglednione w badaniach historycznych
tego czasu, gdyz do dzisiaj na podstawie jednostkowych przypadkow
kolaboracji z Sowietami wyolbrzymiane sa negatywne opinie
na temat postawy, uczuc i nastawienia malopolskich Zydow.
Jezeli chodzi o szczegolowe przyklady,
przedstawione przez rabina Steinberga kapelanom wojskowym,
ktorych spotkal w Kairze, ciekawa jest jego opinia w sprawie
Lwowa:
"Spotkalem sie rowniez z zapytaniem
co do polskosci Lwowa, na ktore udzielilem odpowiedzi, ze
dla mnie, jako lwowianina, miasto to zawsze bylo polskie,
nawet wowczas, gdy podlegalo wladzom austriackim. Od najwczesniejszej
mlodosci pamietam, ze jezykiem urzedowym i wykladowym w szkolnictwie
byl jezyk polski. Nauka (Uniwersytet Jana Kazimierza), sztuka,
literatura, prasa i inne dziedziny zycia tego miasta byly
czysto polskie i dopiero obecnie z roszczen sowieckich ku
najwiekszemu zdziwieniu dowiedzialem sie, ze rodzinne moje
miasto mialo byc rzekomo ukrainskim".
Rabin melduje o swej rozmowie z trzema
reprezentantami brytyjskimi:
"Na czolo naszej rozmowy wysunieta
zostala przez rab. Eszkoli kwestia granic, linia demarkacyjna
z r. 1939 pomiedzy Niemcami i ZSRR. To byla glowna nic kilkakrotnych
naszych spotkan. Problemy te traktuja powaznie i zwracajac
uwage na moje pochodzenie z Malopolski, wyrazaja zadowolenie,
ze zapoznaja sie z wypowiedzia czlowieka pochodzacego z terenu
spornego, ktory przedstawil dokladnie istotny stan rzeczy
co do slusznego stanowiska rzadu i narodu polskiego, bedacego
rowniez stanowiskiem Zydow polskich.
Rozmowy z rabinami angielskimi przechodza
na okres okupacji sowieckiej. Wypytuja oni o przebieg kampanii
plebiscytowej. Omawiamy w dalszym ciagu problemy natury wewnetrznej
na terenach okupowanych przez ZSRR. Opowiadam o sposobach
wyzbywania i wysiedlenia Polakow z ich majatkow. Rabini zapytuja
o stosunek wladz sowieckich do ludnosci zydowskiej na tych
terenach i o stosunek tejze ludnosci do okupantow. W odpowiedzi
udzielilem wyczerpujacych informacji, majac do dyspozycji
duzo materialu dostarczonego mi przez ankiete przeprowadzona
wsrod zolnierzy wyznania mojzeszowego APW o przezyciach obywateli
polskich w ZSRR.
Rabini angielscy zapraszali mnie na
przyjecia urzadzane przez nich, w ktorych niejednokrotnie
wzieli udzial ich przyjaciele i znajomi, rekrutujacy sie ze
sfer wojskowych. Zauwazylem, ze w rozmowach, prowadzonych
przez nich na powyzsze tematy wielokrotnie, jakby zywcem powtarzali
moje wywody i stanowisko, podkreslajac, ze zydostwo polskie
nigdy nie zgodzi sie na okrojenie granic Rzeczpospolitej Polskiej".
Nastepnie rabin opisuje konwersacje
podczas obiadu, na ktory zaprosil go rabin Friedman wraz z
innymi rabinami.
"Tematem rozmow byly problemy
polskie, w szczegolnosci rozwoj armii polskiej i jej przejscia
od chwili opuszczenia granic Rzeczpospolitej. I tu natrafilem
na ludzi zupelnie nie zorientowanych co do problemu polsko-sowieckiego.
Sluchacze moi nie wiedzieli dokladnie, o jakie ziemie spor
sie toczy. Pytania zadawane podczas dyskusji odnosily sie
do stosunkow mniejszosciowych na terenach spornych. Z zaciekawieniem
przysluchiwali sie wywodom moim o stosunku wladz sowieckich
do spolecznosci zydowskiej. Opowiedzialem o nieudanym eksperymencie
kreowania republiki zydowskiej w Birobidzanie, o gnebieniu
wszelkiego ruchu, a nawet inicjatywy elementow religijnych
lub narodowych. Tlumaczylem, ze Zydzi, pozostajacy pod rezimem
sowieckim, musza zrezygnowac na zawsze z aspiracji religijnych
i narodowych. A przeciez wlasnie zydostwo polskie, pochodzace
z tzw. Kresow bylo w znacznej swej wiekszosci religijne i
narodowo uswiadomione i z ich szeregow rekrutowala sie emigracja
do Palestyny. Dlatego tez kazdy Zyd zainteresowany jest z
pobudek narodowych i religijnych, by tereny te pozostaly przy
Polsce".
Na koncu raportu rabin przedstawia
kilka refleksji. Po rozmowie z amerykanskim kapelanem pisze:
"...Polska cieszy sie wielka popularnoscia
w jego kraju, zainteresowanie dla jej celow i potrzeb mozna
latwo rozbudzic, jesli sie wezmie pod uwage jedna tylko okolicznosc:
w Ameryce zyje kilka milionow Zydow. Ci Zydzi pochodza w bardzo
znacznej wiekszosci z ziem polskich. Ktoz z nich nie pozostawil
matki czy brata, lub bliskiego krewnego na terenach Polski?
Ilu z nich posiada bliskich na terenach naszych Kresow? Moment
uczuciowej natury odegrac winien decydujaca role. Do tych
ludzi podejsc latwo wlasnie duszpasterzom...
Wydaje mi sie rzecza konieczna nawiazanie
kontaktow z duchowienstwem zydowskim i czolowymi osobistosciami
swiata zydowskiego w Anglii i Stanach Zjednoczonych Ameryki
Polnocnej, celem nalezytego oswietlenia i przedstawienia istoty
sporu polsko-rosyjskiego oraz propagowanie nienaruszalnosci
granic i calosci Rzeczpospolitej Polskiej, ktora pierwsza
przeciwstawila sie z bronia w reku wrogowi calego swiata demokratycznego".
*
Wkrotce po zakonczeniu wojny rabin
Steinberg zostal wyslany do Niemiec, by sprawowac duszpasterstwo
nad polskimi obywatelami, ktorzy zostali wyzwoleni z nazistowskich
obozow jenieckich i koncentracyjnych. W drodze do Europy zatrzymal
sie w Paryzu, gdzie przez przypadek spotyka swoja zone i corke,
ktore byly wiezione w obozie koncentracyjnym w Bergen-Belsen
i od ktorych nie mial zadnych wiadomosci przez caly okres
wojny. Wraz z rodzina osiedla sie w Londynie.
W marcu 1946 roku na rozkaz Sztabu
Glownego w Londynie kpt. Steinberg zostaje mianowany oficerem
lacznikowym pomiedzy wladzami polskimi a brytyjskim komitetem
opieki nad zolnierzami wyznania mojzeszowego. Zajmuje sie
pomoca dla zolnierzy Armii Polskiej, ktorzy przybywaja z Wloch
do Wielkiej Brytanii. Po zakonczeniu tej misji otrzymuje funkcje
rabina Londynskich Kongregacji Notting Hill Synagogue, a nastepnie
w Brixton Synagogue.
W roku 1956 rabin Steinberg zostal
wybrany na stanowisko sedziego DAYN, glownego sadu religijnego
do spraw interpretacji praw religii zydowskiej dotyczacych
adopcji. Na ten temat napisal ksiazke pod tytulem Responsum
on Problems of Adoption in Jewish Law. Przez caly czas pobytu
w Londynie, az do smierci w 1971 roku w wieku 65 lat, byl
w stalym kontakcie z dawnymi czlonkami Armii Polskiej, ktorzy
osiedlili sie w Anglii.
Wsrod roznych dokumentow, ktore pozostawil
swojej corce, znajduje sie osobisty list gen. Andersa do rabina,
datowany 20 czerwca 1968 roku. Gen. Anders informuje, iz w
nastepnym roku wypadnie 25. rocznica zwyciestwa pod Monte
Cassino. Dla uczczenia tej rocznicy powolany jest specjalny
komitet w charakterze zolnierskim. "...prosze Drogiego
Pana o wejscie w sklad wladz honorowych tegoz komitetu".
Przypisy:
General Wladyslaw Anders Archives.
Document number 1, oh.72/lj/BD/44 Hoover Institution, Stanford
University, Palo Alto - California.
Isaac Levy OBE, TD, Ph.D. Now I Can
Tell. Middle Eastern Memories, by Dalkeith Press Ltd., Kettering,
Northants, 1978, str. 168.
Responsum on Problems of Adoption in
Jewish Law, by Dayan M. Steinberg, Published by the Office
of the Chief Rabbi, London 1962.
|