|
Były burmistrz Jedwabnego i nowojorski
rabin laureatami nagrody im. Karskiego
Gazeta Wyborcza, 23 marca 2002
Krzysztof Godlewski, były burmistrz
Jedwabnego, oraz Jacob Baker, nowojorski rabin, otrzymali
wczoraj nagrodę Jana Karskiego - za to, że mieli odwagę przeciwstawić
się własnemu środowisku i stereotypom.
Nagrodę ustanowił jeden z najdzielniejszych
ludzi II wojny światowej, Jan Karski - człowiek, który osobiście
dwukrotnie przedarł się do getta i do obozu pracy dla Żydów
w Izbicy. W 1942 r. po raz pierwszy poinformował rządy zachodnie
o prowadzonym przez Niemcy Holocauście. Dwa lata temu, już
śmiertelnie chory, przyjechał do Polski, by wręczyć ustanowione
przez siebie wyróżnienie Jackowi Kuroniowi i ks. Józefowi
Tischnerowi.
Nagroda Karskiego, jak podkreślała w
piątek Barbara Labuda, minister z kancelarii prezydenta, zgodnie
z wytycznymi fundatora przyznawana jest tym, którzy swoją
postawą, odwagą cywilną stali się inspiracją dla innych.
Burmistrz Godlewski, wbrew stanowisku dużej części mieszkańców
Jedwabnego, doprowadził do upamiętnienia zamordowanych w 1941
r. jedwabińskich Żydów.
Jacob Baker, nowojorski rabin, którego bliscy zginęli w podpalonej
stodole, przyjechał do Polski i nawoływał do pojednania Polaków
i Żydów. - Postąpił wbrew opinii wielu Żydów, szczególnie
nowojorskich, wśród których pokutuje wiele negatywnych i nieprawdziwych
stereotypów o Polakach - podkreślił przewodniczący kapituły
prof. Karol Modzelewski.
Godlewski z kolei - mówił Modzelewski - walczył o dobre imię
i możliwość ozdrowienia społeczności Jedwabnego. - Uratował
pan honor mieszkańców Jedwabnego, uratował pan honor Polski
- stwierdził profesor.
- Dziś zostałem uhonorowany nagrodą za to, że wówczas zdecydowałem
po prostu zachować się jak człowiek - odpowiedział Godlewski.
- Mówiłem ludziom, że to są zamordowani mieszkańcy miasta,
Polacy wyznania mojżeszowego, należy im się grób. Przyznaję,
że początkowo wielu nie było w stanie tego zrozumieć - stwierdził.
W rozmowie z dziennikarzami dodał, że obecnie namiętności
w Jedwabnem ucichły: - Przyjeżdżają wycieczki pod pomnik,
czasami przychodzą mieszkańcy, wierzę w nowe pokolenie miasteczka,
wolne od uprzedzeń - dodał.
Rabin Baker otrzyma wyróżnienie w Nowym
Jorku, nie mógł bowiem przyjechać ze względu na stan zdrowia.
Nagroda, co podkreślił Karol Modzelewski, ma wyłącznie charakter
honorowy, nie wiążą się z nią żadne profity.
|